KRAJ – Czy polski system sprawiedliwości zawiódł? Sylwester Szczęsny stracił nie tylko wolność i dobre imię lecz także zdrowie! Jego stan pogarsza się z dnia na dzień

Dramat Sylwestra Szczęsnego trwa! Aresztowany, zwolniony, uniewinniony, znów winny, ponownie osadzony! Mężczyzna, który twierdzi, że skazano go, bo skazać kogoś trzeba było, bardzo podupadł na zdrowiu przez trwającą już ponad 4 lata gehennę, którą „zafundowała” mu prokuratura z Wołomina oskarżając go pedofilię. – informuje portal patriot24.net

Przypomnijmy… 17 września 2013 r. Sylwester Szczęsny właściciel  szkoły prawa jazdy był w miejscowości Ostrówek na północny wschód od Warszawy szukając siedziby na otwarcie kolejnej szkoły jazdy. Tego samego dnia ośmioletnia wówczas dziewczynka zawiadamia rodziców, że ktoś  zwabił ją do samochodu przy ulicy Warszawskiej, a następnie „coś złego zrobił”. I choć dziewczynka nie rozpoznaje Pana Sylwestra wskazując nawet inny kolor samochodu, którym poruszał się prawdziwy zwyrodnialec, a sąd p „spunktował” zgromadzony przez prokuraturę materiał uniewinniając Szczęsnego to ostatecznie zostaje on skazany na karę dwóch i pół roku więzienia przez sąd drugiej instancji.

Problemem Pana Sylwestra zajęła się także Elżbieta Jaworowicz, która w swoim programie „Sprawa dla reportera” gościła Szczęsnego, przedstawiono wówczas cały niefortunny zbieg zdarzeń, które doprowadziły go na skraj wyczerpania psychicznego, jak i fizycznego. Niestety , krótko po nagraniu programu Sylwester Szczęsny został zatrzymany przez policję i doprowadzony do zakładu karnego w celu odbycia wyroku, choć jak sam twierdzi został skazany bo kogoś było trzeba skazać. A podczas emisji programu przebywa już w więzieniu.

Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Wyczerpany psychicznie i fizycznie walką o niewinność i swoje dobre imie, Sylwester Szczęsny bardzo mocno podupadł na zdrowiu!

Parę lat temu Pan Sylwester nagle stracił przytomność i doznał paraliżu prawej połowy ciała zdiagnozowano u niego zaburzenia krążenia mózgowego oraz nadciśnienie tętnicze. Od tamtej pory pozostaje pod opieką lekarzy specjalistów: neurologa oraz kardiologa. Niestety sytuacja w jakiej znalazł się Szczęsny bardzo znacząco pogorszyła jego stan zdrowia. Jeszcze zanim został doprowadzony do zakładu karnego, z powodu narastających dolegliwości kardiologicznych i zasłabnięcia lekarz pierwszego kontaktu, w trybie pilnym, skierował go do poradni specjalistycznej kardiologicznej, a lekarz neurolog ze względu na pojawiające: utraty przytomności, bez mikcji mimowolnej  oraz rozpoznania omdleń i zapaści zlecił badania: rezonans magnetyczny – podejrzenie malformacji naczyniowej, EEG dla dorosłych – podejrzenie obecności czynności napadowej, USG Doppler tętnic szyjnych – podejrzenie TIA oraz Ponadto, z powodu napadowego drętwienia i bolesnych skurczów dystalnych odcinków kończyn, niedawnych omdleń, a w konsekwencji podejrzenia tężyczki lekarz zlecił próbę ischemiczną, EMG badanie mięśnia.

Zdesperowana matka Pana Sylwestra Szczęsnego napisała list do Prezydenta RP, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Ministra Sprawiedliwości z prośbą o przyspieszenie rozpatrzenia wniosku kasacyjnego oraz o ponowną analizę akt sprawy ze względu na poważny stan zdrowia jej syna.

Niestety prawidłowy proces leczenia zagrażających jego życiu chorób został zakłócony przez skazanie go za czyny, którego jak twierdzi nie popełnił. Należy wskazać, że schorzenia nie ustępują, wręcz przeciwnie z upływem czasu jego stan zdrowia pogarsza się, a sytuacja w jakiej znalazł się przyspieszają tylko chorób. Jedyne leki, które doraźnie są wstanie zaaplikować mu służby więzienie to leki przeciw bólowe oraz leki chwilowo obniżające wysokie ciśnienie!  Jaki los czeka człowieka, który został „skazany, bo skazać kogoś trzeba było”? Czy Sylwester będzie miał szanse na leczenie i ratowanie swojego zdrowia? O tym wkrótce po raz kolejny zadecyduje sąd…