KRAJ – Około tysiąca osób uczestniczyło w Marszu ku pamięci Łukasza Porwolika. Ojciec zamordowanego mężczyzny dziękował m.in. Krzysztofowi Rutkowskiemu za pomoc

Około tysiąca osób przeszło ulicami Świętochłowic w Marszu Milczenia ku pamięci bestialsko zamordowanego Łukasza Porwolika, którego zwęglone zwłoki znaleziono na terenie województwa opolskiego. Na Placu Gen. Zawadzkiego zgromadzili się znajomi, rodzina Ś.P. „Bolero” oraz mieszkańcy Świętochłowic skąd w ciszy przeszli ulicami miasta do miejsca gdzie prawdopodobnie został zamordowany.
– Jesteśmy tutaj żeby się zjednoczyć – mówił prowadzący pochód. – Ja cały wierzę, że Łukasz żyje – dodał jeszcze przed rozpoczęciem marszu, apelując do zgromadzonych o spokojny przebieg marszu.
486e48bd-1f11-40a8-821c-25e06569269d
Gdy Marsz dotarł przed posesję na ulicy Górnej w Świętochłowicach gdzie prawdopodobnie był przetrzymywany i został zabity Łukasz Porwolik, rodzina, znajomi i mieszkańcy miasta złożyli kwiaty i znicze oraz odmówiono modlitwę w intencji zamordowanego mężczyzny.
49f94635-1169-43bf-ace9-89760a5c4c65
– Chciałem za wszystko podziękować. Chciałem podziękować przyjaciołom Łukasza, panu Kostempskiemu, ekipie Rutkowskiego, wam wszystkim, wszystkim równo… przepraszam, ale nie mogę już nic więcej powiedzieć – dziękował ojciec Łukasz. – Dziękuję Wam wszystkim bo dzięki Wam żyję, bez was już by mnie nie było – dodał Henryk Porwolik.
d8a99b8f-eac6-4f3a-8141-1f3ee2afb225
– Pokażmy, że nie boimi się nikogo. Jesteśmy tu dla Łukasza… Chcemy sprawiedliwości, nic więcej tylko sprawiedliwości – mówił Łukasz. – Chcemy aby winni zostali ukarani – dodał.
Nad bezpieczeństwem Marszu czuwały licznie zgromadzone odziały Policji oraz agenci Biura Rutkowski Patrol. Źródło: tekst i zdjęcia patriot24.net