Nowy Tomyśl – Rekordzista miał 3,5 promila! Czyli po pijaku za kołkiem podczas Jarmarku…

4 pijanych kierowców wpadło w ręce nowotomyskich policjantów podczas minionego weekendu w trakcie „Jarmarku Chmielno-Wikliniarskiego” w Nowym Tomyślu.

Nietrzeźwi kierujący są nadal plagą polskich dróg. Nowotomyscy policjanci tygodniowo zatrzymują od kilku do kilkunastu tego rodzaju przestępców. Nie pomagają apele, utrata prawa jazdy, kary więzienia czy wysokie grzywny.

Pierwszy kierowca wpadł w ręce mundurowych 18 sierpnia 2016 roku kilka minut po godzinie 9 rano w Nowym Tomyślu na ul. Bohaterów. 37-letni mieszkaniec Polkowic jechał osobowym mercedesem mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu.

Kilka godzin później, tym razem na ul. Tysiąclecia w Nowym Tomyślu, patrol ruchu drogowego zatrzymał do kontroli kierowcę samochodu marki Renault Trafic. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało u 49-letniego kierowcy z Grodziska Wielkopolskiego 1 promil.

Kolejny nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany w Opalenicy, w momencie kiedy chciał odjechać spod sklepu spożywczego. Niestety zyskał miano rekordzisty minionego weekendu. Stało się to za sprawą jego stanu upojenia alkoholowego w jakim się znajdował. Przeprowadzone badanie wykazało u niego aż 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby ten 40-letni kierowca włączył się do ruchu. Na domiar złego po sprawdzeniu osoby w policyjnym systemie okazało się, że kompletnie pijany kierowca posiada również aktywny zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu. Mężczyźnie grozi kara do 3 lat więzienia.

Ostatni ze zwolenników jazdy na podwójnym gazie został zatrzymany w Nowym Tomyślu na ul. 3 Stycznia w sobotę 20 sierpnia 2016 roku o godzinie 22:20. Tym razem sprawca przesiadł się z samochodu na motorower. Badanie wykazało u niego 1,4 promila.

Wszyscy zatrzymani już niebawem usłyszą zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo grozi do 2 lat więzienia, utrata prawa jazdy i wysoka grzywna. Rekordzista zaś dodatkowo usłyszy zarzut niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów za co grozi kara aż 3 lat więzienia.

Źródło: KPP Nowy Tomyśl