Poznań – Różne style jedzenia pączków na czas ale mistrz może być tylko jeden! Niestety rekord 10 pączków w 4:12 nie został pobity!

Piotr Frąckowiak zwyciężył w XIII Mistrzostwach Jedzenia Pączków organizowanych przez Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu oraz Wielkopolską Izbę Rzemieślniczą. Konkurencja polega na jak najszybszym zjedzeniu, bez popijania, 10 pączków. Zwycięzcy udało się tego dokonać dokładnie w 7 minut i 5 sekund.

xiii-mistrzostwa-w-jedzeniu-paczkow,pic1,1016,102987,160698,with-ratio,16_9

Piotr Frąckowiak pokonał blisko setkę konkurentów. Zwycięzcy do rekordowych 4 minut i 12 sekund zabrakło sporo, ale ze swojego wyniku jest jednak zadowolony.  Uczestnicy zgodnie przyznają, że do konkursu zgłosili się dla zabawy i nie urządzali specjalnych treningów.

– W zawodach biorę udział chyba po raz trzeci, ale w ogóle się nie przygotowywałem. Nie czułem upływu czasu, jednak na finiszu było już całkiem trudno. Teraz będę musiał wykorzystać nagrodę – powiedział Piotr Frąckowiak, zwycięzca XIII Mistrzostw Jedzenia Pączków.

Trzech pierwszych zawodników, którzy najszybciej zjedli regulaminowe 10 pączków, w nagrodę otrzymało m.in. karnety na zajęcia fitness oraz bilety na targi Fit Expo, które w maju organizują Międzynarodowe Targi Poznańskie.

– Wiedziałem, że do zjedzenia będzie dziesięć sztuk pączków, ale spodziewałem się troszkę mniejszej porcji. Jestem nastawiony bojowo. Liczę, że uda mi się zająć miejsce na podium – powiedział tuż przed startem Jakub Błażejczyk. – Żeby wystartować w mistrzostwach przekonała mnie teściowa, która kibicuje mi z widowni. Nie nastawiam się na wygraną. Najważniejsza jest dobra zabawa – dodaje Agata Reszak.

Mistrzostwa w jedzeniu pączków na czas od trzynastu lat organizuje Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu oraz Wielkopolska Izba Rzemieślnicza. Zawody, poprzez zabawę, maja przypominać o zbliżającym się Wielkim Poście.

– Kończy się karnawał i przygotowujemy się do Tłustego Czwartku. U nas w Poznaniu bardziej znany jest Podkoziołek, ale tradycja jedzenia pączków i faworków też jest warta uwagi. Zainteresowanie mistrzostwami jest bardzo duże. Po dwóch godzinach od rozpoczęcia zapisów mieliśmy już pełną listę uczestników – wyjaśnia Stanisław Butka, Starszy Cechu Cukierników i Piekarzy.

Cukiernicy przyznają, że pączki nie należą do dań dietetycznych, ale spożywane w rozsądnych ilościach nie powinny nikomu zaszkodzić. Dostarczają węglowodanów i kalorii, niezbędnych do funkcjonowania. Najbardziej wartościowe są te, wytwarzane według tradycyjnych receptur i smażone na świeżym tłuszczu. Jednocześnie przestrzegają przed produktami mrożonymi. Jeden pączek to około 200 kcal. By je spalić, trzeba przez godzinę ćwiczyć aerobik lub wybrać się na długi spacer. Pomocny może się okazać także jogging, skakanie na skakance lub pływanie.

 

Miasto Poznań/Biuro Prasowe/Hubert Bugajny