Poznań – RUTKOWSKI: „Adam Z. mógł mieć wpływ na śmierć Ewy Tylman ale nie ma na to żadnych dowodów!” – Konferencja prasowa z dnia 15.11.2016r. – FILM

Dnia 15 listopada 2016 o godzinie 14:00 w hotelu MERCURE w Poznaniu odbyła się kolejna konferencja prasowa Krzysztofa Rutkowskiego w sprawie Ewy Tylman, podczas której najsłynniejszy polski detektyw odniósł się do aktu oskarżenia Adama Z. – prokuratura twierdzi, że to właśnie Adam Z. jest sprawcą jej śmierci.

Krzysztof Rutkowski uznał dziś uzasadnienie aktu oskarżenia Adama Z. za bezpodstawne:
– Jak można twierdzić, że nie było świadka zniknięcia Ewy Tylman skoro ostatnie 80 metrów ona i Adam Z. szli razem z tzw. „Czarną Postacią”?! –mówił. – Skoro teraz prokuratura oparła akt oskarżenia o to, co rzekomo słyszeli policjanci od Adama Z. w związku z tym rzekomym zepchnięciem Ewy Tylman ze skarpy, to ja nie mam zaufania do tego co tworzą poznańscy policjanci – dodał detektyw.

Zdaniem prokuratury w Parku Łukasiewicza, po lewej stronie od wejścia na most Świętego Rocha, Adam Z. dogonił uciekającą Ewę Tylman i zepchnął ze skarpy. A następnie nieprzytomną zaciągnął przez błotnisty teren i wrzucił do Warty.
W tym miejscu skarpa dzieli się na dwie części oddzielone od siebie około 4 metrowym „schodkiem”. To oznacza, że albo Ewa Tylman została dwukrotnie zrzucona ze skarpy, albo po pierwszym spadku na ten „schodek” została przeciągnięta w dół przez kolejny spadek. A potem zaciągnięta 80 metrów do tafli wody – tłumaczył Robert Rewiński, Redaktor Naczelny Patriot24.net

– Przypominam, że Adam Z. po zniknięciu Ewy Tylman miał czyste buty – mówił podczas konferencji Krzysztof Rutkowski.

Poznańska prokuratura twierdzi, że nie było świadków. Tymczasem w krytycznych minutach są aż trzy osoby: „Czarna Postać” oraz te dwie kolejne, z czego jedna ucieka. Więc być może wszystko wyglądało zupełnie inaczej?

3 postacje - Ewa Tylman

– Adam Z. mógł mieć wpływ na śmierć Ewy Tylman ale nie ma na to żadnych dowodów! – podsumował Rutkowski.