Poznań – Przy wyłowionych zwłokach znaleziono kartę kredytową – mówi pełnomocnik rodziny Ewy Tylman – Mariusz Paplaczyk

W poniedziałek ok. 19:30 w miejscowości Czerwonak koło Poznania, spacerujący wzdłuż rzeki Warty mężczyzna ujrzał dryfujące po powierzchni rzeki zwłoki i niezwłocznie powiadomił o tym fakcie służby.

Na miejsce została wysłana grupa śledcza. Na podstawie ubioru i innych drobnych elementów jest bardzo duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że jest ciało Ewy Tylman.

– Przy wyłowionych zwłokach znaleziono kartę kredytową – mówi pełnomocnik rodziny Mariusz Paplarczyk.

Jeszcze dziś w Zakładzie Medycyny Sądowej zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, by wyjaśnić ewentualną przyczynę śmierci oraz potwierdzić, że to rzeczywiście są zwłoki Ewy Tylman.

– Już dziś spodziewamy się pierwszych opinii w tej sprawie – mówi Andrzej Borowiak rzecznik policji.

Pojawiają się też głosy tzw. „teorii spiskowych”, które mówią o podrzuceniu zwłok właśnie w tym miejscu… „To jest dobry moment na podrzucenie zwłok teraz wszystkie służby są zajęte Światowymi Dniami Młodzieży i zatrzymanym Syryjczykiem w Łodzi, przy którym znaleziono śladowe ilości materiałów wybuchowych i właśnie w tym czasie wypływają zwłoki… Dziwne, dziwne…” – pisze anonimowy internauta.