Miuosh: „W Must Be The Music chcę być słuchaczem, nie tylko jurorem”
Miuosh, jako jeden z jurorów w nowej edycji „Must Be The Music”, podchodzi do swojej roli z ciekawością i oczekiwaniami. Wokalista liczy na to, że uczestnicy – zarówno soliści, jak i zespoły – zaskoczą go swoją autentycznością, pasją i talentem. Nie planuje być typowym jurorem, ale raczej uważnym odbiorcą, który swoje doświadczenie muzyczne wykorzysta do konstruktywnej oceny. Jak sam przyznaje, poszukuje muzyki, która go poruszy i sprawi, że będzie chciał śledzić rozwój uczestnika na kolejnych etapach programu.
– Nie chcę tylko oceniać, chcę doświadczyć muzyki tak, jakbym słuchał jej po raz pierwszy na koncercie czy w internecie – mówi Miuosh. Podkreśla, że jego „tak” nie jest łatwe do zdobycia, ponieważ wysoko ceni połączenie serca, talentu i jakości.
Wokalista zauważa, że talent show mogą być trampoliną do kariery, ale nie gwarantują sukcesu. Podkreśla, że niektórzy uczestnicy programów muzycznych zdobywają popularność dzięki charyzmie i pasji, nawet jeśli nie są doskonali technicznie. Dodaje również, że nie wszyscy zwycięzcy osiągają trwałe sukcesy, a czasami to ci, którzy nie wygrywają, stają się znaczącymi postaciami na scenie muzycznej.
Miuosh zwraca uwagę, że talent to tylko część sukcesu w muzyce. Charyzma i „czynnik magiczny” są równie ważne jak warsztat. Jego zdaniem, to właśnie te elementy mogą zadecydować o emocjonalnym oddźwięku u publiczności.
Nowa edycja „Must Be The Music” z udziałem Miuosha jako jurora będzie miała swoją premierę wiosną 2025 roku na antenie Polsatu. Program dał początek karierom wielu znanych artystów, takich jak LemON, Enej, Kortez czy Marcin Patrzałek, i pozostaje jednym z najbardziej cenionych talent show w Polsce.
Źródło:newseria.pl

