Informacje i wydarzeniaHappy KidsPrawo

Radom: Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są, efektu nadal brak

Warszawa, Radom i kilka minut różnicy

O sprawie Pani Magdy piszemy już na pewno za długo. W tej opowieści jest izolowanie od dziecka, komplet wyroków, ojciec pozbawiony praw i zarzutami oraz indolencja radomskich instytucji państwowych z Radomia.

Z informacji analizowanych przez redakcję wynika, że w czasie gdy podejmowano działania zmierzające do ustalenia miejsca pobytu ojca i dziecka, czynności prowadzone były również poza Radomiem, w tym na terenie Warszawy. Równolegle — według relacji przekazanej przez matkę — ojciec miał przebywać w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania w Radomiu.

Wystarczył telefon z MOPS, aby pojawił się w domu — razem z dzieckiem — i przyjął wizytę w ramach procedury Niebieskiej Karty. Obecna była dzielnicowa, st. post. Patrycja Orzeszek.

Jedni nie wiedzą o drugich, drudzy nie widzieli pierwszych, trzeci nie byli w obiegu, do czwartych nie trafił sygnał, a piąci poznają sprawę już po wszystkim. Szóści mieli inne czynności, siódmi czekali na potwierdzenie, ósmym zabrakło formalnej podstawy, dziewiąci uznali, że to nie ich właściwość, a dziesiąci zakładają, że ktoś już się tym zajmuje. Wszystko przebiegło zgodnie z procedurami. Tyle że osobno.

Wniosek zapadł: trzeba zadzwonić do jedenastych.

Informacje, które się mijają

Z relacji matki wynika, że po zdarzeniu rozmawiała z komendantem II komisariatu Policji w Radomiu, kom. Piotrem Rychterem, który miał wskazać, że nie posiadał wiedzy o tych okolicznościach.

W realiach komisariatu, gdzie zespoły nie są liczne, a sprawy dotyczące dobra dziecka mają najwyższy priorytet, taka rozbieżność budzi pytania o obieg informacji i sposób koordynacji działań.

Pytanie brzmi: czy na II Komisariacie w Radomiu się rozmawia? Jeśli tak to o czym i jak?

Jeden telefon, który nie padł

W tej sprawie działania są widoczne. Policja działa. Prokuratura działa. Sąd działa. MOPS działa.

Pytanie dotyczy czegoś prostszego. Jeżeli — jak wynika z relacji — istniała świadomość, że sytuacja jest dynamiczna i dotyczy dziecka, dlaczego nie pojawił się jeden sygnał do kuratorów: mamy czynność, łączymy działania? To nie jest skomplikowana procedura. To podstawowa współpraca. Jej brak — jeśli rzeczywiście miał miejsce — staje się bardziej wymowny niż kolejne działania prowadzone osobno.

Pytanie do tego fragmentu wydarzeń: czy telefony na II Komisariacie Policji w Radomiu są sprawne?

Dwa razy w tygodniu

Z ustaleń redakcji wynika, że w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Radom–Wschód rozważano zastosowanie środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym w związku z zarzutami dotyczącymi przemocy psychicznej wobec dziecka.

Radom sprawa dziecka – działania instytucji i sytuacja matki

Sąd Okręgowy w Radomiu uznał, że kwestie wydania dziecka i zarzuty dotyczące przemocy stanowią odrębne zagadnienia, a zastosowany dozór policyjny — obowiązek stawiennictwa dwa razy w tygodniu — jest wystarczający na tym etapie.

Sąd przydzielił odpoczynek dziecku od przemocy dwa razy w tygodniu. Wcześniej dziecko odpoczywało tylko raz w tygodniu. Niby jakaś progresja jest.

Pytanie odnośnie tego postanowienia: czy w opinii sądu odpoczynek dla dziecka od przemocy na czas trwania dwóch wizyt ojca na posterunku jest wystarczający?

Bezpieczny pokój

Wcześniej dziecko było przesłuchiwane w tzw. bezpiecznym pokoju w Sądzie Rejonowym w Radomiu. W tym samym budynku znajdowali się kuratorzy. Z przekazanych informacji wynika, że ojciec pojawił się z dzieckiem, czynności zostały przeprowadzone, a następnie opuścił budynek. Bez interwencji. Bez zatrzymania. Sekwencja zdarzeń, która wymaga wyjaśnienia, ponieważ tu również zabrakło jednego telefonu na inne piętro sądu do kuratorów.

Pytanie takie samo jak w przypadku II Komisariatu Policji w Radomiu: czy telefony działają w Sądzie rejonowym w Radomiu?

Konwencja, która istnieje

Polska jest stroną Konwencji Stambulskiej, która dotyczy m.in. przeciwdziałania przemocy i ochrony osób jej doświadczających. Pytanie nie dotyczy faktu podpisania dokumentu. Dotyczy jego stosowania w praktyce. Dokumenty działają wtedy, gdy ktoś z nich korzysta.

Mamy nadzieję, że przed podpisaniem została chociaż przeczytana.

Na poziomie formalnym wszystko się zgadza

Z jednej strony pisma, dokumenty, akta, korespondencja, wnioski, protokoły, notatki służbowe, raporty, uzasadnienia, decyzje, postanowienia, zawiadomienia, wezwania, rejestry, wykazy, zapisy, dokumentacja, pieczątki, stemple, sygnatury, parafki, podpisy, potwierdzenia, adnotacje, dekretacje, oznaczenia urzędowe, klauzule, wpisy, procedury, czynności, tryby postępowania, działania operacyjne, działania formalne, ścieżki decyzyjne, etapy postępowania, kroki proceduralne, mechanizmy działania, zakresy kompetencji, z drugiej strony brak odważnego i chętnego do poskładania tych puzzli w jedną całość.

Wezwanie do jednego stołu

W związku z powyższym redakcja kieruje publiczne wezwanie do podjęcia rozmów przy jednym stole — w trybie spotkania roboczego, z udziałem wszystkich zaangażowanych instytucji.

Do udziału zapraszamy i wzywamy:

  • Komendanta Miejskiego Policji w Radomiu – insp. Roberta Janika
  • Komendanta II Komisariatu Policji – kom. Piotra Rychtera
  • Komendanta Wojewódzkiego Policji – nadinsp. Waldemara Wołowca
  • Komendanta Głównego Policji – gen. insp. Marka Boronia
  • Prezesa Sądu Rejonowego w Radomiu – SSR Marka Miłosza
  • Prezesa Sądu Okręgowego w Radomiu – SSO Michała Gałka
  • Prokuratora Rejonowego Radom–Wschód – Cezarego Ołtarzewskiego
  • Prokuratora Okręgowego w Radomiu – Roberta Czerwińskiego
  • Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego – Waldemara Żurka
  • Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – Marcina Kierwińskiego
  • Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – dr Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk

Celem spotkania powinno być ustalenie jednolitego trybu działania w sprawach, w których dobro dziecka wymaga natychmiastowej i skoordynowanej reakcji.

Zdania, które zostają

Można się uśmiechnąć. Można się zirytować. Można przewrócić stronę ale nie zapomnijmy, że dziecko w każdej minucie jest poddawane przemocy.