Były esbek z Wronek zatrzymany! Wymuszał setki tysięcy złotych i nowe samochody. Brawurowa akcja Krzysztofa Rutkowskiego w Gorzowie Wielkopolskim!

Do zatrzymania byłego agenta komunistycznej Służby Bezpieczeńswa Wiesława K. doszło dziś na jednej ze stacji benzynowych w Gorzowie Wielkopolskim. Ludzie Rutkowskiego dorwali go kiedy przejmował wymuszoną przez siebie kwotę 90 000 złotych!

IMG_20180615_213958
Mężczyzna był całkowicie zaskoczony. Rutkowski razem ze swoją ekipą dopadł go kiedy właśnie rozdarł dużą kopertę, w której miały być pieniądze. Dobierał się właśnie do mniejszej, gdzie miały być banknoty. Ale tej koperty już nie zdołał rozerwać, bo sparaliżowała go akcja właściciela najsłynniejszego w Polsce biura detektywistycznego.

Chwilę później mężczyzna zaczął jednak stawiać opór. Próbował wydostać się z auta atakując agenta Rutkowskiego. Akcja będzie niebawem dostępna do obejrzenia w formie video wraz z niniejszym tekstem. Kończy się właśnie obróbka techniczna materiału.

Jak doszło do tego brawurowego zatrzymania?

Kilka dni temu do Krzysztofa Rutkowskiego zgłosił się 29-letni przedsiębiorca z województwa lubuskiego. Pan Adam był całkowicie załamany i ciężko przestraszony.

IMG-20180615-WA0002

Chwilę później mężczyzna zaczął jednak stawiać opór. Próbował wydostać się z auta atakując agenta Rutkowskiego. Akcja będzie niebawem dostępna do obejrzenia w formie video wraz z niniejszym tekstem. Kończy się właśnie obróbka techniczna materiału.

Jak doszło do tego brawurowego zatrzymania?

Kilka dni temu do Krzysztofa Rutkowskiego zgłosił się 29-letni przedsiębiorca z województwa lubuskiego. Pan Adam był całkowicie załamany i ciężko przestraszony.

– Prześladuje mnie były SB-ek Wiesław K. z województwa wielkopolskiego. Zabrał mi luksusowego, białego Mercedesa klasy E,  którym teraz jeździ. Swojej partnerce Annie P. podarował moje drugie auto, którym jeździ teraz jej córka – relacjonował biznesmen.

– Wyłudził ode mnie już ponad 700 tysięcy złotcyh. A teraz chce jeszcze kolejny milion! – alarmował.

Krzysztof Rutkowski natychmiast zdecydował się na akcję pomocy biznesmenowi. Czasu było mało, bo Wiesław K. zażądał kolejnych 120 000 złotych. Biznesmenem miał czas do dzisiaj, do godziny 13:00. Miał się stawić na jednej ze stacji paliw na przedmieściach Gorzowa.

Krzysztof Rutkowski o zaplanowanej akcji poinformował oficerów Policji w Gorzowie. W oficjalnej notatce poinformował, że jego ekipa zatrzyma przestępcę i natychmiast przekaże go w ręce funkcjonariuszy. Poinformował też, że poszkodowany biznesmen natychmiast złoży obciążające przestępcę zeznania.

Wiesałw K. podjechał na umówione miejsce ze swoją partnerką białym Mercedesem, który należał do jego ofiary czyli Adama. Przez ponad pół godziny siedzieli w restauracji, jedli zupę. W pewnym momencie Anna P. zaczęła wykrzykiwać na zastraszanego przedsiębiorcę.

– Wykrzykiwała „Kurwa, ty głupszy jesteś niż twój syn” To ona była bardziej agresywna niż ten Wiesław – relacjonują agenci, którzy z wielu punktów obserwowali całą sytuację.

oznor

Po zakończeniu posiłku Wiesław K. oświadczył, że pieniądze mają być przekazane w aucie, którym przyjechał Adam. Cała trójka udala się do auta zaparkowanego przed restauracją. Anna P. i Wiesław K. usiedli na tylnich siedzeniach Wówczas Adam wręczył im żądaną kopertę.

Kiedy Wiesław K. ją rozerwał, by wydobyć ze środka pieniadze, do akcji ruszył Krzysztof Rutkowski. Dopadł do auta i do całkowicie zaskoczonego sprawcy wymuszeń. Przy samochodzie natychmiast też znaleźli się jego agenci. Nie dopuścili do opuszczenia pojazdu ani przez niego a przez jego partnerkę.

Krzysztof Rutkowski natychmiast też wezwał policjantów, którzy byli przygotowani do tej akcji. Po chwili funkcjonariusze również znaleźli się przy aucie. Tam już formalnie przyjęli zatrzymanego, jako partnerkę oraz dowody rzeczowe przestępstwa.

IMG_20180615_213739

Wiesław K. chwilę później niej zaczął twierdzić, że to on jest ofiarą całej sytuacji. Odmówił wydania Adamowi jego Mercedesa. Przekazał swojej partnerce, by nie oddawała ani kluczy ani dokumentów do luksusowego autam, który do niej nie należy.

– On tu nie ma nic do gadania. Przeprowadzimy oficjalne czynności. Technicy zabezpieczą ślady znajdujące się wewnątrz pojazdu. A następnie samochód zostanie zwrócony prawowitemu właścicielowi – zapewnili oficerowie operacjami,

– Ten Wiesław K. fikcyjnie zatrudnił się w firmie pana Adama razem ze swoim synem. Chodziło o to, by tę firmę przejąć doprowadzając do ruiny finansowej i psychicznej pana Adama. Żądał coraz wyższych kwot pieniędzy strasząc go a ostatnio również uderzając pana Adama – relacjonouje Krzysztof Rutkowski

Wiesław K. oraz Anna P zostali przewiezieni na komendę Miejska Policji w Gorzowie Wielkopolskim. Tu rozpoczęły się drobiazgowe czynności z ich udziałem. Pokrzywdzony przedsiębiorca przekazuje właśnie wszelkie dowody związane z ich rozlicznymi przestępstwami. Posiada dowody na m.in. zastraszanie, szantażowanie i wymuszanie.

– Dowody są bezdyskusyjne. Mam nadzieję że prokuratura szybko sporządzi wniosek o aresztowanie tej dwójki. By zapewnić spokój i ulgę temu gnębionemu przedsiębiorcy. A sąd podejmie decyzję o aresztowaniu – oświadczył na koniec akcji Krzysztof Rutkowski.

– Chciałbym również podziękować funkcjonariuszom zarówno Komendy Miejskiej jak i Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim za bardzo sprawną i profesjonalną akcję – przekazał Krzysztof Rutkowski.

– Jednocześnie proszę, by inne osoby poszkodowane przestępczą działalnością Wiesława K. zgłaszały się do nas dzwoniąc na nasz numer alarmowy 600 007 007 – dodaje Rutkowski.