Informacje i wydarzeniaRutkowski w akcji!

Krzysztof Rutkowski uniewinniony! Prokuratura skompromitowana, sąd nie zostawił wątpliwości

To już drugie orzeczenie łódzkiego sądu, które ostatecznie oczyściło Krzysztofa Rutkowskiego z zarzutów bezprawnego wykonywania czynności detektywistycznych. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieście orzekł jednoznacznie: Rutkowski jest niewinny.

  • To kompromitacja łódzkiej prokuratury, która przez osiem lat domagała się mojego skazania za pomoc obywatelską i wskazanie oszustów – komentuje Krzysztof Rutkowski. – Dziś po raz kolejny sąd pokazał, jak bardzo absurdalne były te zarzuty.

Fałszywa sędzia i prokurator – sprawa z 2017 roku

Wszystko zaczęło się w 2017 roku, kiedy Krzysztof Rutkowski jako dziennikarz Patriot24.net został poinformowany o oszustach podszywających się pod sędziego i prokuratora. Kobieta przedstawiała się jako „sędzia oddelegowana do Łodzi”, a towarzyszący jej mężczyzna jako „prokurator”.

Rutkowski przybył na miejsce, gdzie przebywała para i powiadomił policję. Kobieta jednak usiłowała uciec, niemal potrącając go autem. Rutkowski ruszył za nią, informując dyżurnego policji o kierunku pościgu. Policja zatrzymała oszustkę, poszukiwaną przez wiele jednostek w kraju.

Zamiast pochwały – akt oskarżenia

Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie oskarżyła Rutkowskiego o wykonywanie czynności detektywistycznych bez licencji. Sąd początkowo umorzył postępowanie, ale prokuratura odwołała się i doprowadziła do kilkuletniego procesu.

Przez osiem lat przesłuchiwano świadków, nie stawiła się jednak nigdy główna oszustka. Rutkowski uczestniczył we wszystkich rozprawach, towarzyszyli mu adwokaci Monika Spieler i Jarosław Kowalewski.

Sąd: to nie były działania detektywistyczne

Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieście pod przewodnictwem Michała Racięckiego uznał, że Rutkowski nie popełnił zarzucanego czynu. Jego działania miały charakter dziennikarskiej i obywatelskiej reakcji na zagrożenie.

  • Gdyby to miały być działania detektywistyczne, Rutkowski wysłałby licencjonowanych detektywów – mówiła adwokat Spieler. – To była pomoc koledze w obliczu bierności organów ścigania.

„Nigdy więcej obywatelskich interwencji”

Rutkowski podkreśla, że po ośmiu latach walki w sądzie i narażeniu rodziny na stres i koszty, nie zamierza podejmować już żadnych obywatelskich interwencji.

  • Widzimy w metrze i urzędach hasła: „Widzisz – reaguj”. A potem reagujesz i trafiasz na ławę oskarżonych. To powinno dać do myślenia – podsumowuje Rutkowski.

Sprawa fałszywej sędzi wciąż nie została wyjaśniona, a łódzka prokuratura nie zdołała doprowadzić oszustki przed wymiar sprawiedliwości.