Dożywotni zakaz jazdy dla 26-latka. Zignorował wyrok sądu
26-letni mieszkaniec gminy Kotlin już nigdy nie będzie mógł prowadzić pojazdów mechanicznych. Sąd orzekł wobec niego dożywotni zakaz jazdy , jak mężczyzna zlekceważył wcześniejsze orzeczenie i wsiadł za kierownicę motocykla.
Do zdarzenia doszło 17 kwietnia w godzinach porannych na terenie gminy Jarocin. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili kontrolę prędkości, gdy około godziny 8:45 zatrzymali do sprawdzenia motocykl marki Honda.
Podczas czynności funkcjonariusze zweryfikowali dane kierowcy w policyjnych systemach. Okazało się, że 26-latek ma aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Pleszewie. Zakaz obowiązywał do października 2026 roku.
Zignorował zakaz – decyzja zapadła szybko
Mimo obowiązującego zakazu mężczyzna zdecydował się prowadzić pojazd. Został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia doprowadzony do sądu.
W związku z obowiązującymi przepisami sąd wymierzył mu karę 8 miesięcy prac społecznych oraz nałożył obowiązek zapłaty 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Najpoważniejsza konsekwencja–dożywotni zakaz jazdy
Najdotkliwszą decyzją okazał się jednak środek karny. Zgodnie z art. 42 § 3 Kodeksu karnego wobec kierowcy zastosowano obligatoryjny dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
W praktyce oznacza to, że 26-latek nigdy nie odzyska prawa jazdy.
Kilka miesięcy, które zmieniły wszystko
W tej sprawie szczególnie uderza jedno. Do końca obowiązywania wcześniejszego zakazu pozostawało zaledwie kilka miesięcy. Po jego upływie mężczyzna mógłby ponownie ubiegać się o uprawnienia.
Jedna decyzja – podjęta w kilka minut – zamknęła tę drogę definitywnie.
ZAKOŃCZENIE
Prawo nie zawsze reaguje natychmiast. W tym przypadku zadziałało szybko. I ostatecznie.
Nie każdy zakaz kończy się mandatem. Niektóre kończą się raz na zawsze.
Źródło: Policja Wielkopolska

