Karol wrócił do mamy. Po 16 miesiącach znów jest z bratem i rodziną
Karol wrócił do mamy po 16 miesiącach rozłąki. Chłopiec jest już z bratem i najbliższą rodziną. W działania prowadzące do wykonania orzeczeń sądu uczestniczyły Policja, Prokuratura Rejonowa w Radomiu, kuratorzy sądowi, nasza redakcja oraz BIURO RUTKOWSKI. Dla dziecka rozpoczął się nowy rozdział życia.

Przez ponad szesnaście miesięcy zadawaliśmy jedno pytanie: „A gdzie jest dziecko?” Dziś możemy napisać coś znacznie ważniejszego. Karol wrócił do mamy.
To zakończenie historii, którą od wielu miesięcy śledzili Czytelnicy naszawielkopolska.pl. Historii pełnej emocji, dramatycznych interwencji, kolejnych postępowań i prób wykonania prawomocnych orzeczeń sądu. Najważniejsze jest jednak to, że chłopiec znów może być tam, gdzie powinien – razem z mamą, bratem i kochającą rodziną.
Karol wrócił do mamy po 16 miesiącach
Powrót dziecka był możliwy dzięki wspólnym działaniom wielu instytucji. W czynnościach uczestniczyli funkcjonariusze Policji, Prokuratura Rejonowa w Radomiu oraz kuratorzy Sądu Rejonowego w Radomiu. Ich działania doprowadziły do wykonania obowiązujących orzeczeń sądu i zakończenia wielomiesięcznej niepewności.
Jak wynika z informacji przekazanych redakcji, ojciec chłopca został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy w związku z prowadzonym postępowaniem dotyczącym podejrzenia stosowania przemocy. Postępowanie prowadzone jest przez właściwe organy i pozostaje w toku.
Chłopiec znów jest z bratem
Największym zwycięzcą tej historii nie jest żadna z dorosłych stron konfliktu. Największym zwycięzcą jest dziecko. Po wielu miesiącach rozłąki Karol znów jest razem ze swoim bratem. Wrócił do codzienności, której przez tak długi czas był pozbawiony. Nie mówi już o sądach, kuratorach ani policyjnych interwencjach. Opowiada o swoich marzeniach.
Marzy o pracy reżysera i operatora kamery
Karol ma już bardzo konkretne plany na przyszłość. Chce zostać filmowcem. Marzy o tym, aby jednocześnie być reżyserem, scenarzystą i operatorem kamery. Po miesiącach życia w cieniu konfliktu dorosłych może wreszcie myśleć o przyszłości tak, jak powinno myśleć każde dziecko. To chyba najpiękniejszy fragment tej historii.
Podziękowania dla Biura Rutkowski i naszawielkopolska.pl
Na opublikowanym nagraniu pani Magda nie kryje wzruszenia. Dziękuje wszystkim osobom i instytucjom, które przez wiele miesięcy pomagały w walce o wykonanie prawomocnych orzeczeń sądu oraz nie pozostawały obojętne wobec losu jej syna. Szczególne słowa wdzięczności kieruje do Biura Rutkowski oraz redakcji naszawielkopolska.pl, które od początku nagłaśniały sprawę, zadawały pytania i relacjonowały kolejne etapy walki o dobro dziecka.
Dobro dziecka zawsze powinno być najważniejsze
Ta historia pokazuje, jak długą i trudną drogę trzeba czasami przejść, aby wykonać prawomocne orzeczenia sądu. Pokazuje również, że współpraca Policji, Prokuratury Rejonowej w Radomiu oraz kuratorów sądowych może doprowadzić do rozwiązania nawet bardzo skomplikowanych spraw rodzinnych. Dzisiaj jednak najważniejsze nie są już sądy, procedury ani kolejne pisma.
Najważniejsze jest to, że Karol wrócił do mamy, znów jest z bratem i może zacząć budować swoją przyszłość. A pytanie, które przez wiele miesięcy wybrzmiewało w naszych materiałach – „A gdzie jest dziecko?” – ma wreszcie dobrą odpowiedź.
Jest w domu. Tam, gdzie może po prostu być dzieckiem.

