Rutkowski w akcji!Informacje i wydarzenia

Krzysztof Rutkowski w Naddniestrzu. „Nasi ludzie wytypowali parę adresów”. Szuka Marcina Romanowskiego [WIDEO]

Krzysztof Rutkowski w Naddniestrzu rozpoczął kolejny etap działań związanych z poszukiwaniem Marcina Romanowskiego. Z Tyraspola przekazał, że jego zespół wytypował już kilka adresów wymagających sprawdzenia. Informacja o nagrodzie w wysokości 10 tysięcy dolarów za wskazanie konkretnego miejsca pobytu poszukiwanego ma trafić także do lokalnych mediów. Rutkowski zapowiada również weryfikację tropu związanego z przesyłką wysłaną z Naddniestrza.

Krzysztof Rutkowski dotarł do Tyraspola. W nagraniu przekazanym z Naddniestrza potwierdza, że działania prowadzone przez jego zespół weszły w etap sprawdzania konkretnych informacji.

Nasi ludzie już wytypowali parę adresów – mówi Rutkowski.

To najważniejsza nowa informacja płynąca z jego wypowiedzi. Nie chodzi już wyłącznie o analizowanie, czy trop prowadzący do Naddniestrza jest wiarygodny. Zespół ma konkretne lokalizacje, które zamierza zweryfikować.

Krzysztof Rutkowski w Naddniestrzu. Zespół sprawdza konkretne adresy

Krzysztof Rutkowski w Naddniestrzu. Zdjęcie spod hotelu Rossija

W swoim nagraniu mówi wprost, że jego współpracownicy wytypowali kilka adresów. Nie ujawnia ich lokalizacji ani osób z nimi związanych. Na tym etapie nie wiadomo też, czy którykolwiek z tych punktów okaże się rzeczywistym śladem prowadzącym do Romanowskiego.

I właśnie dlatego istotne jest słowo „sprawdzamy”, a nie „znaleźliśmy”.

Do tej pory nie ma procesowego potwierdzenia, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Prokuratura Krajowa informowała 18 sierpnia, że nie dysponuje potwierdzeniem jego pobytu pod wskazanym przez niego adresem w Tyraspolu. Zwróciła się do władz Mołdawii również o ustalenie, czy Romanowski w ogóle przebywał na terytorium tego państwa.

Rutkowski szuka Marcina Romanowskiego. 10 tys. dolarów za skuteczny trop

Drugim elementem akcji jest nagroda w wysokości 10 tysięcy dolarów za informację pozwalającą ustalić konkretne miejsce pobytu Marcina Romanowskiego. O jej wyznaczeniu Krzysztof Rutkowski informował jeszcze przed wyjazdem do Mołdawii. Teraz chce, aby wiadomość o nagrodzie dotarła bezpośrednio do mieszkańców Naddniestrza.

– Informacje zostaną przekazane tu, w Naddniestrzu, w Tyraspolu, w lokalnych mediach – zapowiada w nagraniu Krzysztof Rutkowski

Mechanizm jest prosty: jeżeli Romanowski rzeczywiście przebywał lub nadal przebywa w tym regionie, osoby mieszkające na miejscu mogą posiadać informacje, do których trudno dotrzeć z Polski. Rutkowski liczy właśnie na uruchomienie lokalnych informatorów.

Jak mówi, osoby zainteresowane przekazaniem konkretnego adresu mogą się po nagłośnieniu nagrody „uaktywnić”.

Tyraspol to nie jedyny trop. Do sprawdzenia jest również poczta

W działaniach zespołu pojawia się także wątek przesyłki związanej z wnioskiem Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego.

Romanowski wskazał we wniosku, że przebywa obecnie w Tyraspolu w Naddniestrzu, dlatego Krzysztof Rutkowski w Naddniestrzu prowadzi działania. Prokuratura podkreśliła jednak, że samo oświadczenie podejrzanego nie stanowi procesowego potwierdzenia jego rzeczywistego miejsca pobytu. Rutkowski zapowiada teraz sprawdzenie placówki pocztowej związanej z przesyłką.

Mamy również pocztę, z której został wysłany list (…) Sprawdzimy to – przekazuje.

To ważny element całej historii, ponieważ trzeba rozdzielić dwie rzeczy.

Miejsce nadania przesyłki nie musi być miejscem pobytu jej autora.

Dokument może zostać dostarczony do placówki przez inną osobę. Może zostać przekazany pośrednikowi. Sam stempel pocztowy nie odpowiada więc na pytanie, kto fizycznie pojawił się przy okienku i gdzie znajdował się wcześniej.

Weryfikacja tego śladu może zatem zarówno wzmocnić trop naddniestrzański, jak i go osłabić.

Dlaczego Naddniestrze pojawiło się w sprawie Romanowskiego?

Naddniestrze znalazło się w centrum zainteresowania po tym, jak we wniosku o wydanie listu żelaznego Marcin Romanowski wskazał Tyraspol jako swoje miejsce pobytu.

Region formalnie jest częścią Republiki Mołdawii, ale pozostaje de facto poza kontrolą władz centralnych w Kiszyniowie. Prokuratura Krajowa zwróciła się do strony mołdawskiej o pomoc w ustaleniu, czy Romanowski przebywał lub przebywa na terytorium Mołdawii, kiedy i gdzie mógł przekroczyć granicę oraz czy znajduje się pod podanym adresem w Tyraspolu.

Wstępne dane, na które powoływała się prokuratura, nie potwierdzały oficjalnego przekroczenia przez Romanowskiego granicy Mołdawii w ostatnich pięciu latach, dlatego Krzysztof Rutkowski w Naddniestrzu chce to potwierdzić lub obalić.

Nie zamyka to jednak sprawy. Oznacza jedynie, że naddniestrzański trop nadal wymaga dowodów.

Marcin Romanowski pozostaje poszukiwany

Marcin Romanowski pozostaje poszukiwany krajowym listem gończym oraz Europejskim Nakazem Aresztowania. Jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa informuje o 19 podejrzewanych przestępstwach. Romanowski nie został prawomocnie skazany i korzysta z domniemania niewinności.

Polska Policja nadal prowadzi poszukiwania i publikuje komunikat dotyczący listu gończego.

Co dalej z poszukiwaniami Romanowskiego?

Krzysztof Rutkowski w Naddniestrzu ma teraz trzy kierunki działania: weryfikację wytypowanych adresów, sprawdzenie śladu związanego z przesyłką oraz uruchomienie lokalnych informatorów poprzez media i nagrodę w wysokości 10 tysięcy dolarów.

Najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi:

Rutkowski zapowiada kolejne informacje po sprawdzeniu zdobytych na miejscu danych.

NaszaWielkopolska.pl będzie publikować kolejne materiały dotyczące poszukiwania Marcina Romanowskiego i działań zespołu Krzysztofa Rutkowskiego w Mołdawii oraz Naddniestrzu.