Milan Pawelec z Nowego Tomyśla znów wygrywa. Szóste zwycięstwo w mistrzostwach Europy Moto2
Milan Pawelec z Nowego Tomyśla wygrał wyścig mistrzostw Europy Moto2 w Walencji. 19-letni zawodnik odniósł już szóste zwycięstwo w tym sezonie, czwarte z rzędu, i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej.
Końcówka tegorocznego sezonu mistrzostw Europy Moto2 układa się dla Milana Pawelca znakomicie. Zawodnik z Nowego Tomyśla, który broni zdobytego przed rokiem tytułu, ponownie stanął na najwyższym stopniu podium. Tym razem dokonał tego na hiszpańskim torze Circuit Ricardo Tormo w Walencji.

Nie było to jednak zwycięstwo odniesione po spokojnym prowadzeniu od startu do mety. Niedzielny wyścig przyniósł przerwanie rywalizacji, ponowny start i zaledwie kilka okrążeń na rozstrzygnięcie całej walki. Pawelec musiał odrabiać straty, a decydujący atak przeprowadził dopiero na ostatnim okrążeniu.
Z siódmego pola niemal od razu do czołówki
Weekend w Walencji nie rozpoczął się dla Polaka idealnie. Podczas kwalifikacji jego szybkie okrążenia dwukrotnie zostały przerwane żółtymi flagami. W efekcie do wyścigu zawodnik AGR Teamu i ORLEN Teamu ruszał dopiero z siódmej pozycji.

Już pierwszy zakręt pokazał jednak, że miejsce startowe nie musi mieć większego znaczenia.
Pawelec świetnie wystartował i w ciągu kilku sekund przesunął się z siódmego na drugie miejsce. Po kolejnych okrążeniach objął prowadzenie i wydawało się, że zaczyna przejmować kontrolę nad rywalizacją.
Sytuacja zmieniła się po wypadku, który doprowadził do przerwania wyścigu. Zawodnicy musieli ponownie ustawić się na polach startowych, a o wyniku miało zdecydować zaledwie sześć okrążeń.
Dla lidera mistrzostw oznaczało to praktycznie rozpoczęcie walki od początku.
Drugi start i sześć okrążeń na wszystko
Po wznowieniu rywalizacji Pawelec nie ruszył już tak dobrze. Z pierwszego pola spadł aż na szóste miejsce. Przy tak krótkim dystansie każdy utracony metr mógł przesądzić o wyniku.

19-latek szybko rozpoczął jednak odrabianie strat. Przebił się na trzecią pozycję i przed finałowym okrążeniem nadal pozostawał w walce o zwycięstwo.
Decydujący moment nastąpił właśnie na ostatnim kółku.
Pawelec zaatakował dwóch znajdujących się przed nim rywali i wyprzedził ich w jednym zakręcie. Po zaciętej walce utrzymał prowadzenie do mety, odnosząc szóste zwycięstwo w tegorocznym sezonie mistrzostw Europy Moto2.
Była to jednocześnie czwarta kolejna wygrana Polaka.
Milan Pawelec coraz bliżej obrony tytułu
Zwycięstwo w Walencji ma ogromne znaczenie nie tylko ze względu na sam przebieg wyścigu. Dzięki kolejnym zdobytym punktom zawodnik z Nowego Tomyśla wyraźnie umocnił się na pierwszym miejscu klasyfikacji generalnej.
Jego przewaga nad rywalami wynosi obecnie 41 punktów, podczas gdy do zdobycia pozostało jeszcze maksymalnie 75.
To stawia obrońcę tytułu w bardzo dobrej sytuacji przed ostatnią częścią sezonu, choć walka o mistrzostwo nie jest jeszcze formalnie zakończona.
Pawelec ma za sobą serię bardzo mocnych występów. Jeszcze przed rundą w Walencji prowadził w klasyfikacji generalnej po zwycięstwach odniesionych m.in. w Jerez i dwóch wyścigach na francuskim Magny-Cours. Mistrzostwa Europy Moto2 są jednym ze szczebli prowadzących młodych zawodników w stronę rywalizacji w motocyklowych mistrzostwach świata Grand Prix.
„To był bardzo wymagający wyścig”
Po zakończeniu zmagań Milan Pawelec nie ukrywał, że zwycięstwo wymagało walki praktycznie do ostatnich metrów.
– To był bardzo wymagający wyścig. Podczas kwalifikacji szybkie kółka dwa razy przerwały mi żółte flagi, dlatego musiałem startować do wyścigu z siódmej pozycji – podkreślił zawodnik.
Jak zaznaczył, mimo trudnej pozycji startowej był w stanie szybko znaleźć się w czołówce i kontrolować sytuację. Więcej problemów pojawiło się po przerwaniu zawodów i ponownym starcie.
Pawelec przyznał, że nie ruszył najlepiej, ale w końcówce zdołał ponownie przebić się do przodu. O wyniku zdecydował atak na ostatnim okrążeniu, kiedy wyprzedził dwóch rywali i objął prowadzenie.
Po wyścigu dziękował także zespołowi, rodzinie, sponsorom i kibicom za wsparcie.
Przed Pawelcem jeszcze Aragonia i Misano
Do zakończenia sezonu pozostały dwie rundy. Kolejne wyścigi zaplanowano na 27 września na MotorLand Aragón w Hiszpanii. Finał sezonu odbędzie się 18 października na Misano World Circuit Marco Simoncelli we Włoszech.
Dla Milana Pawelca najbliższe tygodnie będą więc decydujące. Wielkopolanin przystąpi do nich jako zdecydowany lider klasyfikacji i obrońca mistrzowskiego tytułu.
Już sam dotychczasowy bilans sezonu robi wrażenie: sześć zwycięstw, w tym cztery kolejne, oraz 41 punktów przewagi przed finałową częścią rywalizacji. Niedzielny wyścig w Walencji pokazał też, że 19-latek potrafi wygrywać nie tylko wtedy, gdy może od początku narzucić własne tempo. Tym razem musiał poradzić sobie z nieudanymi kwalifikacjami, przerwaniem zawodów, ponownym startem i spadkiem na szóstą pozycję.
Ostatecznie o wszystkim zdecydowało ostatnie okrążenie.
Dla kibiców z Wielkopolski jest dodatkowy powód, by śledzić końcówkę sezonu. Milan Pawelec pochodzi z Nowego Tomyśla, a więc kolejne zwycięstwa i walka o drugi z rzędu tytuł mistrza Europy mają również bardzo wyraźny regionalny wymiar.
Źródła: Media4Racing, Polski Związek Motorowy, MilanPawelec.com

